Nowy mixtape Tink już jest – posłuchajcie go u nas!

Parę lat temu, kiedy byłam na SXSW, miałam okazję zobaczyć, jak Solange rozkręcała dziką imprezkę na parkingu stacji benzynowej. Występowało Kindness i paczka ludzi grających klasyczne r&b, noc właściwie się już kończyła, a ludzie byli nakręceni w porównywalnym stopniu do możliwości upicia się Millerem Light. I wtedy z głośników poleciało “Oops (Oh My)” a wszyscy totalnie oszaleli. Rozejrzałam się i zorientowałam, że na scenie wcale nie ma didżeja – występuje na niej Tink, a ludzie tracą powoli zmysły. Prawdziwym szaleństwem był jednak fakt, że Trinity zagrała chwilę później dziewięć nowych kawałków – wszystkie na poziomie “Oh My”. Każdy z wychodzących po występie myślał dokładnie to samo – Tink, gdzieś ty kurwa była?!

Wkrótce po tym Tink wydała zylion innych mixtape’ów różnej jakości, ale od czasu “Winter’s Diary 2” ze stycznia 2014, nie ukazało się zbyt wiele nowego materiału. Teraz Trinity powraca – “Winter’s Diary 3” ukazało się kilka dni temu (w środku lata – czujecie komizm sytuacji?) i to prawdopodobnie najlepsze, co ostatnimi czasy usłyszeliśmy od Tink. W nagranie zaangażowali się Cookin Soul, Timbaland oraz C-Sick, który ostatnio pracował też dla Nasa, Chance The Rappera i Future’a.

Videos by VICE

Wszystkie utwory są bardzo mocne, ale zdecydowanym highlightem zdaje się być “Very Very” – kawałek opowiadający o tym, jak realia związku i zafascynowanie fizycznością mogą ze sobą współgrać. Nie zawsze jednak się to udaje, co podkreśla refren z partią Tink: “very very very special”.

Posłuchaj i pobierz poniżej:

Tink – Winter’s Diary 3

Thank for your puchase!
You have successfully purchased.