POLSKI AKCENT NA MUNDIALU
Źródło: Facebook
Mundial trwa w najlepsze, a my wreszcie doczekaliśmy się w nim jakiegoś polskiego akcentu. Chodzi oczywiście o mecz Niemcy – Ghana, w którego trakcie na murawę wdarł się nasz rodak, do połowy rozebrany absolwent filozofii Uniwersytetu Zielonogórskiego. Na swoim torsie miał napisany numer telefonu i adres mailowy…
Videos by VICE
Jak się okazało, to już jego kolejny wybryk i wcześniej sprawiał kłopoty na innych sportowych imprezach („występował” już nago podczas turnieju skoków narciarskich w Planicy). Ten zielonogórski filozof przedstawia się jako Leszek Ludomir, którego wyczyny możecie śledzić na jego „oficjalnej stronie” na Facebooku, gdzie w zakładce info widnieje napis: „One way ticket to Brasil, plenty of games to run!”
Na stronie napisał też słowo wyjaśnienia na temat tego, co działo się po jego ostatnim biegu:
„Po tym jak Sulley odprowadził mnie z boiska (swoją drogą zaproponowałem mu krótką konkurencję w sprincie ale odmówił) zostałem zamknięty w specjalnej sali. Czekałem na bardzo ważnego pana z ochrony (wyglądał groźnie, kawał brazylijskiego chłopa) oczywiście sprawdzono moje dokumenty i opierniczono za całą akcję ale miałem też prawników (sic!), którzy powiedzieli mi co może się stać. Po paru godzinach i uiszczeniu niewielkiej w sumie kary musiałem obiecać, że nie będę już więcej robił takich akcji na stadionie… Obiecałem oczywiście,ponieważ goście byli fair… ale nasza umowa dotyczy przecież tylko Fortalezy!”
W tej chwili jego przyjaciele prowadzą „internetową zrzutkę pieniędzy” na fundrazr.com, na kolejne mecze, które mógłby zakłócić Ludomir lub jego ewentualny powrót do Polski.
NORBI PRZESTAŁ PIĆ I TRAFIŁ DO SZPITALA
Źródło: Youtube
Moda na nie picie zbiera żniwa wśród polskich artystów. Wiemy jak sytuacja rozwijała się u Norbiego. W wywiadzie dla Super Ekspresu przyznał, że po prostu ”zalewał robala” a przed wielkim powrotem na scenę, chciał sobie zafundować gruntowny remont. Remont skończył w warsztacie w olsztyńskim szpitalu. Mimo hospitalizacji zapowiada, że do picia nie wróci. Nie chcemy stawiać diagnozy, ale w wypadku Norbera lampka szampana przed koncertem jest bardziej niż wskazana.
Zaklinowany w waginie
Źródło: Wikipedia
Historia, która mogłaby być sceną typowego amerykańskiego sitcomu. Młody student ze Stanów Zjednoczonych, przebywający na wymianie w Niemczech, chcąc zrobić sobie zabawne zdjęcie, zaklinował się w ogromnej kamiennej waginie. Na ratunek zawstydzonemu mężczyźnie przybyło 22 strażaków w pięciu wozach i wspólnymi siłami uwolniło go z pułapki. Rzeźba jest autorstwa peruwiańskiego artysty Fernanda de la Jara, a jej tytuł to Pi-Chacan, co oznacza “uprawianie miłości”. Ku przestrodze: zakleszczenia wewnątrz waginy zdarzają się też właśnie podczas uprawiania miłości, lepiej więc mieć się na baczności.
More
From VICE
-

Courtesy Ariana Grande -

Screenshot: Nintendo -

Frazer Harrison/Getty Images for Stagecoach
