Indyjskie zasmarkane nosy i nagie pupy

Nasz znajomy Nick Sethi zorganizował wystawę swoich zdjęć z Indii w galerii The Gallery Next to the Burgundy Room (to jest jej nazwa) w Los Angeles. Wystawa nosi tytuł Nome. Większość zachodnich fotografów szuka materiału w dalekich, egzotycznych miejscach (czyli wszędzie byle nie w Północnej Ameryce czy Europie) a ich zdjęcia wyglądają jak wyciągnięte ze starego numeru National Geographic. Jednak fotografie Nicka zdają się być naturalne. Jest tak zapewne dlatego, że autor po prostu przez kilka miesięcy spędzał czas z lokalnymi mieszkańcami. Poprosiliśmy go aby napisał kilka słów wstępu. Niestety Nick jest już wypalony po długim maratonie wywiadów oraz wernisaży. Jedyne co udało mu się nam przesłać to:

„Całujące się dzieciaki. Rozciągające się siusiaki. Zasmarkane nosy. Figury jogi. Opium. Zabawy w samochodowych korkach. Pustynna gorączka. Nagie pośladki. Piach. Schronienie. Uliczny chai. Posiadówki na krawężnikach. Dom. Pył. Dziady. Pielgrzymi. Woda święcona. Deskorolki. Naćpani bandyci. Święci ludzie. Trzej bracia. Czas. Miejsce. My. Samotni. Wszechrzecz. Nome.”

Videos by VICE

Obczajcie galerię powyżej, w której umieściliśmy subiektywny przegląd zdjęć z Nome.  Nie umieściliśmy „rozciągających się siusiaków” abyście mieli powód udać się na wystawę. 

Zobacz też:

SURREALISTYCZNE LATO ALEXIS VASSILIKO

BOYS WILL BE BOYS

Thank for your puchase!
You have successfully purchased.