Opus Dei tkwiło głęboko w podziemiu zanim Kod Da Vinci zdemaskował tą niecną organizację w 2003 roku, zwracając na nią uwagę ciekawskiej publiki. Stało się mniej więcej tak, jak z Kim Kardashian, gdy w internecie ukazało się sekswideo z jej udziałem. Książka ukazała Opus Dei jako bandę zakapturzonych morderców-albinosów, znajdujących fetyszystyczną przyjemność w samookaleczaniu. To prawda, że wielu członków sekty praktykuje umartwianie ciała i samo okaleczanie jako ścieżkę ku odnalezieniu duchowej głębi. Jakkolwiek, zapewne niewielu z was zdaje sobie sprawę, że O.D. to w zasadzie najwyższe progi w modzie. Ciuchy, które wkładają, aby się nieco pokaleczyć są nie dość, że modne, to jeszcze bardzo nowatorskie, wręcz eksperymentalne. Jak na przykład seksowne podwiązki, które delikatnie nacinają skórę nóg podczas spaceru, czy też odjechane vintage koszulki, które powodują wysypkę. Piękno boli, dziwki!
Jeśli nie znacie twórczości Dana Browna, przypomnę że OD to odłam kościoła katolickiego, uważany za ten najbardziej kontrowersyjny. Na całym świecie jest mniej więcej 90 000 zrzeszonych, a około 30% z nich wkręciło się na maxa, żyjąc w celibacie i regularnie praktykując umartwianie ciała. Ma ono na celu odkupienie grzechów w sposób podobny do Jezusa dobrowolnie cierpiącego na krzyżu. Poniżej macie przykłady ciuchów i akcesoriów, bez których ani rusz, jeśli celujecie w stylówkę Opus Dei.
Videos by VICE
Nie wiem jak wam, ale mi się wydaje, że coś podobnego można często zauważyć pośród wybiegów Paryża czy Mediolanu. Comme Des Garçons, kojarzy ktoś? Włosienica to ciuch-drapak, noszony na gołe ciało, pokryty szorstkim materiałem lub zwierzęcą sierścią. Ma za zadanie cały czas przecierać i drażnić skórę. Brzmi jak przepis na surowe suty – ała! Uwaga: należy nosić samopas, bez niczego pod spodem, w celu zmaksymalizowania efektywności bólowej oraz ogólnego seksapilu.
Ostry, metalowy łańcuch z kolcami skierowanymi do wewnątrz bywa noszony wokół uda. Przypomina nieco te kolczaste obroże, które robiły szał w późnych latach 90., tyle że na pewno o wiele mocniej daje się we znaki. Nosi się go dobrowolnie przez dwie godziny dziennie, i wbrew pozorom jego zadanie nie polega na rozpłataniu skóry, wytaczając przy tym cały dzban krwi. Ma tylko zajebiście boleć i wkurwiać. Wielką fanką tej części garderoby Opus Dei była wiecznie niezłomna Matka Teresa.
Jeśli marzy wam się pełna stylówka Opus Dei, bez tego się nie obejdziecie. Na biczownicę składa się zwykle kilka biczy, splątanych ze sobą na jednym końcu w coś na kształt prostej rękojeści. Całość zrobiona jest zwykle z mocnego, tkanego, bawełnianego sznura. Służy do skutecznego samookaleczania wymachami skierowanymi na plecy, zwykle podczas modlitwy. Rzadko bywa na tyle twardy, żeby mocno poranić, jednak łzy wyciska z łatwością.
Nie bójcie się skorzystać ze swej kreatywności względem tego rodzaju akcesoriów – wygląda znakomicie gdy zawiśnie u pasa, albo gdy oplącze się ją na głowie na wzór tych wszystkich niby-hipisów – dajcie popis!
To może wyglądać jak coś walającego się zwykle po podłodze waszych sekslochów, ale nie dajcie się zwieść. Ten paseczek został zrobiony specjalnie z koziej skóry po to, żeby was bardziej drapało. Powoduje wysypkę gorszą od tej, gdy dzieliliście spanie z kuzynem chorym na grzybicę.
Poniżej parę przykładów komentarzy użytkowników ze strony cilice.co.uk
Ten łańcuch zawiązany podwójnie i ciasno między nogami praktycznie rozrywa mnie na pół. Można powiedzieć, że żywcem obdziera mnie ze skóry, często pozostawiając krwawiące rany. Na dodatek czasami coś się zaplącze, i jak się wówczas poruszę, uderza mnie nagle oślepiający wręcz ból, dokładna odwrotność orgazmu. Być może katując te części ciała, żądza przyjemności wiąże się w naszej podświadomości z bólem, co skutecznie obniża nasze seksualne zapały. – Clare
Ostatnio zakupiłem włosienicę z cilice.co.uk. Bezustannie zaciera moją skórę, do tego co chwila w innym miejscu. Po paru godzinach nie przyzwyczaiłem się do niej ani trochę, ciągle drapała mnie i drażniła, zwłaszcza na ramionach, jak również w mniejszym stopniu na plecach i klatce piersiowej. To doskonała pokuta, która skutecznie przypomina o tym, jak bardzo wycierpiał się dla nas Jezus. Dzięki niej wiem, że muszę zawsze wystrzegać się mojej grzesznej natury i nie ulegać prymitywnym żądzom. – Scott
Tekst: KARLEY SCIORTINO
Tłumaczenie: Suhy
More
From VICE
-

(Photo by Maury Phillips/Getty Images for BET) -

Screenshot: Sega/Tetris -

Screenshot: Capcom -

Screenshot: 33 Games