Mirski

  • Czytajcie Chucka Palahniuka dzieciom

    „Podziemny krąg" miał pierdolnięć pod dostatkiem: epileptyczny montaż, ćpuńską elektronikę na soundtracku, więcej przemocy niż wszystkie części „Szklanej pułapki" i „Kevina samego w domu" razem wzięte

  • Totalnie Przesrane

    Kino podziemne, transgresyjne i wywrotowe – słowem, mówiące widzowi: „pocałuj mnie w dupę” – stało się ostatnio aż nazbyt kurtuazyjnie.

Reklama