Co jesz?

Przedstawiam efekt wycieczki ze szpiegowskim aparatem po sklepach spożywczych. Zdjęcia są złej jakości, ale nie można wymagać dobrej od paparazzi w krainie smalcu. To czołganie się i działalność podziemna!

Oto przykład nazywania rzeczy po imieniu. Kto zażywa tego, ten zwykł nosić odzież, obuwie, konfekcję, galanterię, rano wstawszy je pieczywo z wyrobem tłuszczowym, wyroby tekstylne pierze w odpowiedniej temperaturze przy pomocy detergentu, a na szyi ma zwis męski. Na co dzień je, jak widać, klej do tapet, ale nie będziemy oceniać.

Videos by VICE

Migałeś się od woja? Nie dostaniesz! Paprykarz szczeciński i tektura do żucia do końca twoich dni, zgniły hipisie.

Czy ktoś mi wyjaśni, czemu ryby podszywają się pod inne ryby? 35 gram gratis ma zamknąć moją zbulwersowaną gębę?

Niewinna chińska guma do żucia, a do niej przymocowane Oko Plaskacz, czyli głowa jednego z Residentsów. Nie wiadomo do końca, co jest jadalne. Raczej nic. Do gum sprytne lobby masońskie dołączyło tatuaże, które oczywiście są nasączone kwasem, i to za jedyne 3,90 PLN!

Na opakowaniu widać z czego robi się ulubione paróweczki całej rodziny. Pasują do szynki z babuni i przysmaku z dziadunia!

Z bobasów funkcyjnych oczywiście będą parówki na miarę 2010 roku, dostosowane do indywidualnego kąsumęta.

Thank for your puchase!
You have successfully purchased.